Nie ma zbrodni doskonałej – Tess Gerritsen „Czarna loteria”

Odkąd przeczytałam „Chemię śmierci” Simona Becketta, czyli książkę, od której zaczęła się moja przygoda z literaturą, zapałałam wszelkim uwielbieniem do powieści związanych z medycyną. I o ile ten wątek ukazany w historii Becketta różni się od tego, który widnieje na kartach powieści Tess Gerritsen, nie mogę narzekać, ponieważ ukazany jest zaskakująco dobrze. Tylko, czy to wystarczy, aby cała historia była porywająca? Czytaj Dalej „Nie ma zbrodni doskonałej – Tess Gerritsen „Czarna loteria””

Byłoby lepiej, gdyby niektóre sekrety na zawsze pozostały nieodkryte – Darren O’Sullivan „Osiem minut”

Nie tak łatwo napisać powieść. Dobrą powieść. I choć inspiracji na tym świecie nie brakuje, są autorzy, którzy powielają wszelkie schematy. I o ile rozumiem jeszcze, że kryminał bez policji, zwłok i śledztwa się nie obejdzie, tak thriller pozostawia pisarzom zdecydowanie szersze pole do popisu. Dlaczego więc tak trudno jest zaskoczyć czytelnika oryginalnością?  Czytaj Dalej „Byłoby lepiej, gdyby niektóre sekrety na zawsze pozostały nieodkryte – Darren O’Sullivan „Osiem minut””

Każdy ma swoje sekrety i pragnienia, lecz niektórzy nie cofną się przed niczym, by osiągnąć swój cel – Michael Robotham „Raj nie istnieje”

„Czuję się klaustrofobicznie. Nie mogę oddychać. Wkładam płaszcz, schodzę na dół, zarzucam kaptur, bo na dworze mży. Czuję skurcze macicy. Serce mnie boli. Moje ciało ze mnie kpi. Istota rechocze.” Do czego potrafi być zdolny człowiek, który w swoim życiu chce zaznać odrobiny szczęścia?  Czytaj Dalej „Każdy ma swoje sekrety i pragnienia, lecz niektórzy nie cofną się przed niczym, by osiągnąć swój cel – Michael Robotham „Raj nie istnieje””