Odzwyczaiłam się od bajek — Aneta Staszewska „Pobiegane z wiewiórkami”

Jestem dwudziestoczterolatką. Od mojej ostatniej przygody z bajką, minęło już dobrych kilkanaście lat, a o ile pamięć mnie nie myli, była to „Akademia Pana Kleksa”, której nie znoszę do tej pory. Sama czytałam dotąd zgoła inną literaturę, zakładając, że nie jestem odbiorcą tego typu książek. Tylko w momencie, w którym sięgnęłam po „Pobiegane z wiewiórkami” zaczęłam się zastanawiać, do kogo właściwie skierowana jest ta historia i co znaczy słowo „target”.

Czytaj dalej „Odzwyczaiłam się od bajek — Aneta Staszewska „Pobiegane z wiewiórkami””

Morze ma wiele barw. A co jest dźwiękiem morza? – Morten A. Strøksnes „Księga morza, czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku”

Naprawdę mało wiemy o morzach i oceanach. Więcej ludzi zbadało powierzchnię księżyca, niż morskie głębiny. Być może to właśnie dlatego poznanie – choć w niewielkim stopniu – tego, co w nich żyje, wydaje się być dla mnie fascynujące.

Czytaj dalej „Morze ma wiele barw. A co jest dźwiękiem morza? – Morten A. Strøksnes „Księga morza, czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku””