Morze ma wiele barw. A co jest dźwiękiem morza? – Morten A. Strøksnes „Księga morza, czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku”

Naprawdę mało wiemy o morzach i oceanach. Więcej ludzi zbadało powierzchnię księżyca, niż morskie głębiny. Być może to właśnie dlatego poznanie – choć w niewielkim stopniu – tego, co w nich żyje, wydaje się być dla mnie fascynujące.

Czytaj dalej „Morze ma wiele barw. A co jest dźwiękiem morza? – Morten A. Strøksnes „Księga morza, czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku””

Czytelnicze podsumowanie marca oraz kwietnia 2021

Jak to zazwyczaj bywa, a już zwłaszcza w moim przypadku, zastój czytelniczy trwa w najlepsze. Choć przeczytałam już siedem książek oraz przesłuchałam jednego audiobooka, nie mogę się opędzić od wrażenia, że w tym roku coś słabo mi idzie. Mimo że to nie zawody, moja wewnętrzna chęć pobicia ubiegłorocznego wyniku jest nie do powstrzymania. Co miesiąc obiecuję sobie, że będzie lepiej, więc i teraz to zrobię. Z pomocą w końcu przyszły mi audiobooki, do których byłam uprzedzona, odkąd tylko pamiętam.

Czytaj dalej „Czytelnicze podsumowanie marca oraz kwietnia 2021”

Z akcją pędzącą na złamanie karku – Thor Larsen „Miasteczko głodnych dusz”

Życie bywa przewrotne. Czasami to, co nas spotyka wydaje się być dalece oddalone od rzeczywistości, a bieg wydarzeń, w którego centrum się znaleźliśmy, zdaje się pędzić z zawrotną prędkością. Przekonali się o tym mieszkańcy małego, na pozór spokojnego norweskiego miasteczka, w którym szara codzienność zdawała się pogrążać w mroku coraz bardziej.

Czytaj dalej „Z akcją pędzącą na złamanie karku – Thor Larsen „Miasteczko głodnych dusz””