[PREMIEROWO] Antofile, „kochające kwiaty” – Eva García Sáenz de Urturi „Cisza białego miasta”

Wyobraź sobie, że umierasz. I nie jest to zwyczajna śmierć. Twój największy koszmar właśnie się spełnia, a Ty nie możesz temu zapobiec. Nie toniesz, nie jesteś ofiarą kolejnego wypadku na drodze. Nie płoniesz. Twoje gardło puchnie od pszczelego jadu, a Ty umierasz w męczarniach. Apitoksyna obecna w Twoim organizmie sprawia, że się dusisz. Wyszukany sposób na śmierć, a to jedynie wyobrażenie… Czytaj Dalej „[PREMIEROWO] Antofile, „kochające kwiaty” – Eva García Sáenz de Urturi „Cisza białego miasta””

O muzyce bez zbędnego komentarza – Bon Jovi, Phil Griffin „Bon Jovi. Kiedy byliśmy piękni”

Prawdziwe szczęście ma ten, kto upoluje w księgarni album swojej ulubionej kapeli, płacąc za niego mniej niż połowę ceny okładkowej. Tak, mogę nazwać się szczęściarą.  Czytaj Dalej „O muzyce bez zbędnego komentarza – Bon Jovi, Phil Griffin „Bon Jovi. Kiedy byliśmy piękni””