Oczekiwania kontra rzeczywistość — Wojciech Chmielarz „Wyrwa”

Czytając kryminały, czy też thrillery oraz literaturę gatunkową, często postrzegamy ją jako czystą rozrywkę. Może warto czasami zatrzymać się i zastanowić nad przedstawionym tematem? Być może literatura, po którą sięgamy dla przyjemności będzie dla nas nowym doświadczeniem i pozwoli nam zastanowić się nad naszymi wyborami? Czytaj dalej „Oczekiwania kontra rzeczywistość — Wojciech Chmielarz „Wyrwa””

Trudy wojny, skrywana rodzinna tajemnica — Margit Sandemo „Ensom i verden”

Po powieści autorstwa Margit Sandemo mogę sięgać w ciemno i wiem, że się nie zawiodę. Nic dziwnego, że gdy tylko zobaczyłam tę książkę podczas wizyty w Norwegii, nie mogłam jej nie kupić; zwłaszcza egzemplarza w rodzimym języku autorki, choć powszechnie wiadomo, że będąc Norweżką, pisała ona po szwedzku. Jest to zarazem pierwsza recenzja książki obcojęzycznej na blogu, jak i pierwsza powieść, którą przeczytałam w języku norweskim. Co z tego wynikło? Czytaj dalej „Trudy wojny, skrywana rodzinna tajemnica — Margit Sandemo „Ensom i verden””

Kryminał, który warto przeczytać? – Robert Małecki „Najgorsze dopiero nadejdzie”

Kiedyś stroniłam od czytania powieści polskich autorów. Niezależnie od tego, z jakim gatunkiem miałam do czynienia, nie czułam, żeby nasz rodzimy rynek wydawniczy miał coś ciekawego do zaoferowania. Życie jednak jest przewrotne i postanowiłam sięgnąć po twórczość naszych pisarzy, z których jeden rodzaj literatury szczególnie sobie upodobałam, a są to kryminały. „Najgorsze dopiero nadejdzie” Roberta Małeckiego nie jest pierwszą tego typu lekturą z naszego podwórka, po którą sięgam. Warto? Czytaj dalej „Kryminał, który warto przeczytać? – Robert Małecki „Najgorsze dopiero nadejdzie””

Destrukcyjny idealista i jego wewnętrzne demony — Carl Frode Tiller „Początki”

Mam ochotę napisać, jakie to było dobre, a z drugiej strony, że to historia, która jako jedna z nielicznych naprawdę wywarła na mnie wrażenie — zarówno to pozytywne, jak i w pewnym stopniu negatywne. Chyba jeszcze żadna powieść tak bardzo mnie nie „rozstroiła”, jak „Początki” Carla Frode Tillera w tłumaczeniu Katarzyny Tunkiel. Czytaj dalej „Destrukcyjny idealista i jego wewnętrzne demony — Carl Frode Tiller „Początki””