Podsumowanie 2018 roku – kilka słów o książkach lepszych i gorszych, nieobecności oraz przyszłości bloga

Ile to mnie tutaj nie było? No, prawie dwa miesiące. Nie ukrywam, iż czuję się troszeczkę, jak te dwa i pół roku temu, gdy dopiero zakładałam bloga. Coś mi nie pasuje, na czytanie książek mam mniej czasu niż przed maturą, a i wystąpiło u mnie tak zwane „zmęczenie materiału”. Od ostatniego postu nie zajrzałam na bloga ani razu, nie przeglądałam poczty, ani nie sięgnęłam po żadną powieść – krótko mówiąc, detoks. Całkowity.

Powiem Wam szczerze. Leżąc w święta w łóżku, chora i zasmarkana, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę tego mi było potrzeba. Odpoczynku. Nie obiecuję Wam nic nowego, większej aktywności, bardziej rozbudowanych recenzji ani większej ilości postów okołoksiążkowych, bo po prostu sama nie wiem jak będzie w przyszłości. Znam siebie i wiem, że takie zastoje mogą się pojawiać w nadchodzącym roku, jak i w następnych latach. Mimo wszystko nie rezygnuję z bloga. Planuję go stopniowo rozwijać, lecz proces ten długi i skomplikowany będzie (nie, pisanie jak Mistrz Yoda wychodzi u mnie słabo). Z pewnością strona będzie dalej opierała się głównie na literaturze oraz Skandynawii, z tym, że na pewno rozszerzę działalność o nowe kanały promocji. Ten temat zostawmy jednak na później, a skupmy się teraz na tym co było, czyli na podsumowaniu 2018 roku.

nor

STATYSTYKA

  • liczba odwiedzin: 10 537 (oczywiście w porównaniu z rokiem ubiegłym to praktycznie o połowę mniej, lecz przy tak zachwianej równowadze bloga i nieregularnym wpisom, to naprawdę dużo. Ogromnie Wam dziękuję!)
  • przeczytane książki: 23
  • w przeliczeniu na strony: 8611
  • zrecenzowane książki: 18
  • egzemplarze recenzenckie: 10

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE POSTY W TYM ROKU

CO SIĘ DZIAŁO?

W zasadzie sporo się działo, a nie wszystko tutaj opisałam. O Targach Książki w Krakowie już Wam wspominałam i nadmienić to pragnę, iż w tym roku organizacja wypadła o niebo lepiej niż w poprzednim. Brawo! O moim kilkudniowym wypadzie do Norwegii też wiecie, więc ja się zbytnio tutaj rozpisywać nie będę. Zamiast trzech książek przywiozłam ze sobą dziewięć… Na tym zakończę. Na spotkaniu z Chrisem Carterem w Krakowie też byłam i jestem tak potwornie szczęśliwa z tego powodu, że ojej! Jeśli kiedyś któryś z moich tekstów ujrzy światło dzienne, to wiedzcie, iż te wypociny oscylują w podobnych klimatach, jak powieści właśnie tego autora. W tym roku poznałam również wielu wspaniałych ludzi, zarówno blogerów, jak i czytelników, co poniektórzy nawet kojarzą Marionetkę Literacką, zarówno na Targach, jak i chociażby na spotkaniu czytelników portalu czytampierwszy.pl. I’m so proud of it!  Oby w przyszłym roku było więcej takich wydarzeń!

No i nadszedł w końcu czas na wisienkę na torcie, czyli ukochane przez wszystkich najlepsze i najgorsze książki przeczytane (niekoniecznie wydane) w 2018 roku.

NAJLEPSZE KSIĄŻKI

NAJGORSZA KSIĄŻKA

25320812

Tak, przeczytałam. Choć zazwyczaj nie czytam młodzieżówek, sięgnęłam po nią z myślą, iż będzie to po prostu zwykłe guilty pleasure. Czasem człowiek chce odpocząć od tego samego gatunku i trochę wyluzować. No nie… Nie było guilty pleasure. Niestety to, co zastałam w środku to papka z mózgu, wepchanie wszelkich możliwych stereotypów w fabułę, płytkie słownictwo i tak bardzo naciągany wątek miłosny, że wszelkie harlequiny się chowają. Zero oryginalności, wtórność, no i niestety lub stety słaby humor. W moje gusta nie trafiło to  totalnie. I choć przeczytałam ją mniej więcej w czerwcu, tak niesmak pozostał do dziś…

A Wy jak kończycie ten rok? Macie na swoim koncie wspaniałe książki lub wyjątkowe paskudy? Podzielcie się w komentarzach! 😀

 

 

6 myśli na temat “Podsumowanie 2018 roku – kilka słów o książkach lepszych i gorszych, nieobecności oraz przyszłości bloga

  1. Masz rację, czasem odpoczynek wskazany. A Targi zdecydowanie na plus w KRK w tym roku w porównaniu do ubiegłego 🙂
    Życzę spokojnego i zdrowego 2019 🙂
    U mnie nie najgorzej, ale czasu wciąż za mało by czytać tyle ile bym chciała 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s